10.08.08. przepisane z zeszytu
W niedziele wieczorem (typowo indyjski pomysl) juniorzy zorganizowali impreze dla seniorow za pelen atrakcji pierwszy tydzien na kampusie i wprowadzenie w zycie w MDI (czyli za "intoduction week" - moj polski jest czasem zbyt ubogi).
Zanim impreza sie rozpoczela, mielismy okazje obejrzec szereg wystepow juniorow podczas tzw. Rangmach (kolorowa scena). Studenci z wymiany rowniez wzieli udzial w zabawie - Tony i dziewczyny z programu PGIM. Ich wystep spotkal sie z wyjatkowo cieplym przyjeciem - dwa razy byli wywolywani na bis.
Maar Dala w wykonaniu chłopaków z naszego roku
i oryginał :) (z filmu Devdas)

moje wspaniałe kolczyki :) kupiłam nawet kurtę pod kolor :)

Sama impreza nie roznila sie za wiele od tej pierwszej, z tym ze byla krotsza, ludzie nie byli tak pijani i spoceni, a juniorzy juz wiedzieli, ze zagraniczne studentki nie sa latwe, wiec nie mialysmy dookola siebie wianuszka "wielbicieli".
W niedziele wieczorem (typowo indyjski pomysl) juniorzy zorganizowali impreze dla seniorow za pelen atrakcji pierwszy tydzien na kampusie i wprowadzenie w zycie w MDI (czyli za "intoduction week" - moj polski jest czasem zbyt ubogi).
Zanim impreza sie rozpoczela, mielismy okazje obejrzec szereg wystepow juniorow podczas tzw. Rangmach (kolorowa scena). Studenci z wymiany rowniez wzieli udzial w zabawie - Tony i dziewczyny z programu PGIM. Ich wystep spotkal sie z wyjatkowo cieplym przyjeciem - dwa razy byli wywolywani na bis.
Maar Dala w wykonaniu chłopaków z naszego roku
i oryginał :) (z filmu Devdas)
moje wspaniałe kolczyki :) kupiłam nawet kurtę pod kolor :)
Sama impreza nie roznila sie za wiele od tej pierwszej, z tym ze byla krotsza, ludzie nie byli tak pijani i spoceni, a juniorzy juz wiedzieli, ze zagraniczne studentki nie sa latwe, wiec nie mialysmy dookola siebie wianuszka "wielbicieli".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz