wtorek, 14 października 2008

Z powrotem

W koncu po 48h spedzonych w pociagu relacji Kanjakumari-Mumabaj, dotarlam do mojego ulubionego miasta (w Indiach, oczywiscie, chyba nikt nie ma watpliwosci co do mojego prawdziwego Ulubionego Miasta, he? :).

Dobrze byc z powrotem. Pic to samo aromatyczne esspresso w Mondegar Cafe. Delektowac sie bananowym lassi, jak zawsze pysznym i sycacym.

Ach! Mumbaj! Witaj i zegnaj - dzis lece do Babli w Karlsruhe, i dzis (no prawie dzis - 15 min po polnocy) koncze 22 lat - jak zawsze mam lekka depresje z tego powodu (pozegnania i urodziny...) i dlatego wlasnie kupilam sobie dwie pary jeansow, i jeszcze bluzke! :)

1 komentarz:

Unknown pisze...

nie, nikt nie ma i nie powinien mieć wątpliwości;)

napisałam mail

dziękuję za
lekturę
ale opowiedzieć
o indiach też musisz