Gdy przeglądałam Google Analyticsa, moją uwagę zwrócił fakt, że źródłem części wizyt na wasoblogu jest wyszukiwarka. "Jak to możliwe" - pomyślałam - "przecież wasoblog jest dla elit i nie wyszukuje sie w guglach" :P
Sprawdziłam. Nie wyszukuje się, a przynajmniej ja nie potrafię.
Trafiłam za to na inny ciekawy blog, do którego link znajdziecie, klikając tytuł.
O jak dobrze, że nie mam potrzeby publicznego uzewnętrzniania swojego Weltschmerz :P
Jak masz zły dzień, to rzuć okiem jeszcze tu
:D
Sprawdziłam. Nie wyszukuje się, a przynajmniej ja nie potrafię.
Trafiłam za to na inny ciekawy blog, do którego link znajdziecie, klikając tytuł.
O jak dobrze, że nie mam potrzeby publicznego uzewnętrzniania swojego Weltschmerz :P
Jak masz zły dzień, to rzuć okiem jeszcze tu
:D
2 komentarze:
No hej Marta! Twoja mama przyslala mi namiary na twoj blog - poczytalam troche i poogladalam zdjecia i jak widze przezywasz super przygode. Musi byc to niezle wyzwanie pozyc troche w kraju z inna kultura. Co do wysokich temperatur to mam ich namiastke w Australii choc i tak mowia ze w Indiach gozej bo i dochodzi wilgotnosc. Zycze wszystkiego dobrego i powodzenia w dalszym studiowaniu ksiazek i samego kraju :)
Hej Monika,
Dziękuję :)
Co do temperatur, to w ten czwartek było naprawdę źle - 38st, do tego parno... ale jakoś daliśmy radę :)
Pozdrowienia dla Marcina i dzieci!
Prześlij komentarz