Tak, przyznaję się oficjalnie - byłam na trzydniowej wycieczce do Agry i Fatehpur Sikri :)
I widziałam Tadż Mahal :)
I nie byłam rozczarowana, mimo że widziałam go tysiące razy na zdjęciach - to naprawdę niesamowite! Rzadko zdarza mi się zachwycać jakimikolwiek zabytkami, ale Agra jest zdecydowanie warta odwiedzenia nie tylko ze względu na wspaniałe i tanie jedzenie w restauracjach (sprawdź swój Lonley Planet - wszystkie są opisane :) i bazary (Sadar Bazar i Tandż Gandż), ale przede wszystkim ze względu na Czerwony Fort i Tadż Mahal.
I zdjęcia - z opisami i w odpowiedniej kolejności :)
I widziałam Tadż Mahal :)
I nie byłam rozczarowana, mimo że widziałam go tysiące razy na zdjęciach - to naprawdę niesamowite! Rzadko zdarza mi się zachwycać jakimikolwiek zabytkami, ale Agra jest zdecydowanie warta odwiedzenia nie tylko ze względu na wspaniałe i tanie jedzenie w restauracjach (sprawdź swój Lonley Planet - wszystkie są opisane :) i bazary (Sadar Bazar i Tandż Gandż), ale przede wszystkim ze względu na Czerwony Fort i Tadż Mahal.
I zdjęcia - z opisami i w odpowiedniej kolejności :)
![]() |
| Indie - Agra |

2 komentarze:
Wieści od lekarza chorób tropikalnych, a więc leków przeciwmalarycznych nie masz, co brać, potrzebne Ci są tylko repelenty/ odstraszacze na komary - szukaj czegoś co zawiera możliwie dużo DEET. Poza tym dobrze mieć przy sobie jedno opakowanie Malarone na wypadek zaistnienia sytuacji pt. "lecz się sam", czyli mam malarię, nie mam lekarza.
Co do biegunki, to nie ma reguły i bardziej jest, to kwestia, że się zje coś nieodpowiedniego niż przystosowania się do miejscowego jedzenia. Najlepiej unikać rzeczy, które nie zostały świerzo przygotowane i były przez jakiś czas wystawiane (bo np. mucha na tym siądzie, a nie wiadomo na czym mucha wcześniej siedziała). I koniecznie unikać kostek lodu :), jak ognia, bo nie wiadomo z jakiej wody, to zrobione.
Samą biegunką nie ma co się za bardzo przejmować, o ile nie towarzyszą jej jakieś silne bóle brzucha i gorączka.
Ja ze swojej strony jeśli chodzi o picie radzę się na jakiś czas przerzucić na Coca-colę i ciaj masala :).
Przy okazji zaszczepiono mnie na polio, tyfus i meningokoki, boli mnie jedno ramię i pośladek, ciekawe dlaczego drugie nie. WZW A i B już byłam szczepiona, a tężec z błonnicą ważne są przez 10 lat, więc też mnie omineły :).
Prześlij komentarz