Pierwszego pazdziernika wszystko bylo bardzo pierwsze:
- pierwsza goraca kapiel od dwoch tygodni,
- pierwszy raz jadlam reka (na sposob poludniowy, bez uzycia roti czy innego chleba) z bananowego talerza typowe danie z Andhary Pradesh, czyli stanu w ktorym obecnie jestem,
- pierwszy prawdziwy poranek w Indiach (z wylaczeniem Mussoori) : chlody i rzeski.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz