sobota, 4 października 2008

Hyderabad

Jaki jest Hyderabad?


Przede wszystkim jest duze (5,5 mln mieszkancow) i brudne miasto. Czyli nic nadzwyczajnego, jak na Indie. To, co go wyroznia to tradycyjnie duza spolecznosc Muzumalnow, ktorych nawet laik odrozni od Hindusa po charakterystycznej plaskiej czapeczce na glowie. Ponadto indyjskie muzumalnskie kobiety w wiekszosci nosza czarne plaszcze, zakrywajace to, co powinno (w ich rozumieniu) pozostac widoczne tylko dla domownikow). Niektore z nich nosza tylko chustke na glowie, bez czarnej "peleryny"; inne trudno by bylo odroznic od ich arabskich siostr - nawet na oczach maja warstwe tiulu, dlonie sa spowite w grube, czarne rekawiczki, nie mowiac o innych czesciach ciala.


Hydebrad jest dosc zatloczony, zwlaszcza wieczorami. Nic to jednak w porowaniu z prawdziwym niebezpieczenstwem: motorowerzystami! W ciagu zaledwie godzinnego spaceru, 10 razy czulam sie niekomfortowo, 5 razy naprawde czulam sie zagroza i ze 3 razy o malo nie zostalam rozjechana. Powiedzialabym, ze nawet malaria, nie mowiac o mezczyznach, zlodziejach, brudnych psach itd. nie sa tak realnym zagrozeniem, jak zwykle przejscie przez ulice w Hyderabadzie!


Wczoraj wybralam sie na zorganizowana wycieczke po miscie. Tylko dlatego, ze namowila mnie do tego znajoma z HC, i ze pomyslalm, ze moze byc to wygodny i niedorgi sposob, aby dostac sie do fortu Golconda, ktory byl w planie "city tour", a ktory bardzo chcialam zobaczyc.


Jak sie mozna bylo tego spodziewac, zalowalam ze wybralam sie na te wycieczke, zamiast po rpostu zaplacic 200 Rs za ryksze do fortu i z porotem. Zanim bowiem dotarlismy do fortu, po dordze byla cala masa roznych innych "atrakcji", ktore byly tak zalosne, ze nawet nie chce mi sie tego opisywac.


Najgorsze chyba bylo Zoo. A raczej to, jak Hindusi (nawet dorosli) odnosza sie do zwierzat w zoo. Oczywiscie, karmia je, pozwalaja swoim bachorom rzucac w nie patykami, walic w klatke, krzyczac, smiac sie glosno. Masakra. Biedne zwierzeta, nie dosc, ze zyja w zamknieciu, to musza codzinnie ogladac ten cyrk po drugiej strony kraty.

Moge powiedziec, ze nie lubie tego miasta.

Brak komentarzy: