W końcu udało mi się zrobić zdjęcia za dnia "słynnej kawiarni" Nescafe na kampusie.
Tu spędzamy nasz czas, gdy akurat jesteśmy na kampusie i nie mamy już więcej siły ani ochoty czytać kolejne nudne "readingi" na zajęcia.
Kolejne (poniżej) ważne miejsce: kantyna SzarmaDźi - polecam słynny na całą Europę (zajrzyjcie do księgi gości, polskie wpisy też znajdziecie) omlet serowy.
I tak
16 lat temu
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz