Fakty:
- prowadzący: Avinash Kapoor
- zakres przedmiotu (przepraszam, że po angielsku): Brand Building, Brand Extensions, Brand Portfolio, Brand Life Cycle and strategy, Brand Revitalization, Competitive Positioning, Self Concept, Endorsement, Brand Equity, Brand Loyalty, Branding in sectors; Krótko mówiąc wszystko o marce. Ale ile można mówić o markach, zwłaszcza w indyjskim kontekście? Chyba dlatego w drugiej połowie semestru zaczęłam mieć wrażenie, że wciąż mówimy o tym samym.
- bez tych podstaw nie da rady: żadne podstawy nie są wymagane
- trudność zaliczenia (0-5): ten przedmiot to żart i "zapychacz"- źródło brakujących punktów do zaliczenia ścieżki z marketingu. Wiedzą o tym zarówno studenci, jak i profesor., który chyba jest jednym z gorszych, z jakimi miałam do tej pory do czynienia. Teoretycznie trzeba czytać kejsy przed zajęciami, w praktyce różnie to bywało. Czasem nawet studenci przyznawali się, że nie przeczytali kejsa, żeby nie być wywołanym na środek w celu analizy kejsa, mimo to byli zapraszani na środek sali, proszeni o przeczytanie dowolnie wybranego fragmentu i anlizę go... Najniższa ocena na egzaminie połówkowym 17pkt., najwyższa 19pkt (na 20). Żeby dostać wysoką ocenę należy używać dużo marketingowego żargonu, lać wodę i pisać o uczuciach i odczuciach. Na egzmaminie połówkowym wszystkie pytania dotyczyły indyjskich marek, o których oczywiście zgraniczni studenci nie mają pojęcia, więc profesor po prostu przyszedł do sali i powiedził nam, żebyśmy się nie przejmowali i po prostu napisali "jakieś" przykłady repozycjonowania marek z naszych krajów. Trudność zaliczenia oceniam na 1.
- skala odczuwanej nudny (0-5 ziewnięć na godzinę) - 5
- polecam: nikomu
- profesor: młody, niby miły, ale również nieprzywidywalny, czasem potrafi być nieprzyjemny, ogólnie: niefajny.
- jakość wymowy (0-5, gdzie 0- nie rozumiem ani jednego słowa, 5- rozumiem wszystkie słowa i sens każdej wypowiedzi) - 4
- elementy oceny: quizy (mój ulubiony zawierał pytania: Który bollywoodzki aktor wspiera którą indyjską markę?), egzamin połówkowy, egzamin końcowy, obecność na zajęciach, projekt grupowy (dobrze jest dołączyć do jakiejś grupy Hindusów, nie wyobrażam sobie analizowania postrzegania indyjskiej marki przez indyjskich konsumnetów w grupie samych obcokrajowców).
- wykłady prowadzone przez zaproszonych gości: jeden (Nokia), nie byłam, nie wiem, czy ciekawy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz