Czyli strategiczne zarządzanie kosztami to coś co lubią wasążanki tudzież inne osobniki z fiby/firy z akcentem na rachunkowość plus zarządzanie strategiczne.
Mój ulubiony przedmiot. Mój jedyny przedmiot, który nie jest nudny i zawsze rozumiem (chyba że prof. Sanyal zaczyna mówić w hindi), o co chodzi.
Fakty:
Mój ulubiony przedmiot. Mój jedyny przedmiot, który nie jest nudny i zawsze rozumiem (chyba że prof. Sanyal zaczyna mówić w hindi), o co chodzi.
Fakty:
- już nikt z SGH nie będzie miał okazji realizować tego przedmiotu - to ostatni semestr prof. Sanyala w MDI (o ile dobrze zrozumiałam) :(
- zakres przedmiotu (przepraszam, że po angielsku): Value Chain Analysis, Activity Based Management, Strategic Cost Driver, Target Costing, Cost of Capital, Theory of Constraints, Life Cycle Costing, Economic Value to Customers, Transfer Pricing, Management Control Systems
- bez tych podstaw nie da razy: Rachunek Kosztów, Analiza Ekonomiczno-Finansowa
- trudność zaliczenia (0-5): to się okaże, ale trzeba się przygotowywać na każde zajęcia rozwiązując kejs i czytając zadany materiał - 4
- skala odczuwanej nudny (0-5 ziewnięć na godzinę) - 1
- polecam wszystkim nie-zimowcom ;)
- profesor: pierwsza klasa (coś jak Karmańska, ma też trochę z Garbicza... jaka szkoda, że nie mówi po polsku :P)
- jakość wymowy (0-5, gdzie 0- nie rozumiem ani jednego słowa, 5- rozumiem wszystkie słowa i sens każdej wypowiedzi) - 4 - trochę za szybko mówi
- elementy oceny: quizy, egzamin połówkowy, egzamin końcowy, aktywność na zajęciach
ogólna ocena (0-5) - 4,5
4 komentarze:
a właśnie: co w końcu dostałaś z rachunku kosztów, który był taki wspaniały? :)
5,5!
:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
(uśmiechnięta waso)
Qjon, nie Waso :) gratulacje :D
no 5,5?? ale to sa normalne stopnie, czy odwrotne, jak np. w germanii? :D:D
gratsy :)
P.
Prześlij komentarz