Fakty:
- prowadzący: Amit Kapoor
- zakres przedmiotu (przepraszam, że po angielsku): Firm, Industries and Cross Border Competition; Locations and Clusters; Policy for Nations and Regions; Process of Economic Development; czyli generalnie: Mister Porter powiedział, że...; według Mister Portera to i tamto...; jak Mister Porter pisze w swym wielkopomnym dziele... - powtórka z Portera; Porter ma niestety tę wadę, że pisze bardzo rozwlekle, więc z tego przedmiotu mamy najwięcej do czytania; całe szczęscie Mister Porter pisze ciekawie i zrozumiale, szkoda że w American English
- bez tych podstaw nie da rady: eee... może podstawy zarządzania? :)
- trudność zaliczenia (0-5): czytanie kejsów jest sprawdzane; bez przeczytania zadanego artykułu ciężko jest zrozumieć i łatwo jest się wygłupić - np. na pytanie "jakie są Twoim zdaniem zalety "of location India" (nie wiem, jak to odpowiednio przetłumaczyć, trzeba by rzucić okiem do polksiego tłumaczenia), zaczęłam od klimatu i że blisko morza, porty są, można tanie ciuchy eksportować do Europy.... Nauczyciel nawet nie skomentował, oczywiście chodziło o jakąś przewagę konkurencyjną, typu wyspecjalizowana kadra zarządzająca czy coś, a ja z jakąś geografią na poziomie liceum wyskoczyłam :P Kartkówki też się zdarzają. Natomiast sam egzamin połówkowy był banalny - wiedzieliśmy wcześniej, który kejs będzie do analizy na egzaminie - tylko pytania mogły być zaskoczeniem. Moje odpowiedzi wygenerowałam kopiując właściwe fragmnety z kejsa i artykułu... Oceniam trudność zaliczenia na 3.
- skala odczuwanej nudny (0-5 ziewnięć na godzinę) - 2,5
- polecam wszystkim wyznawcom Portera, jak tym, którzy lubią dużo czytać
- profesor: OK
- jakość wymowy (0-5, gdzie 0- nie rozumiem ani jednego słowa, 5- rozumiem wszystkie słowa i sens każdej wypowiedzi) - 3
- elementy oceny: quizy, egzamin połówkowy, egzamin końcowy, aktywność na zajęciach, projekt grupowy (liczebność grupy - 50 osób :P jakość współpracy - 0), obecność jest tylko teoretycznie obowiązkowa.
- wykłady prowadzone przez zaproszonych gości: dwa, oba nudne, na podstawie jednego z nich został przeprowadzony egzamin końcowy.
ogólna ocena (0-5) - 2
post scriptum: egzamin końcowy był żartem; mieliśmy skomentować fragmenty wypowiedzi kolegi pana Kapoora, który przyszedł zaprezentować wizję świata według "think-tanku" Accenture... A było zapowiedziane wcześniej, że prawdopodobnie dostaniemy jeden z kejsów z naszych materiałów. Gdy dostaliśmy kartki, wszyscy wybuchnęli śmiechem, tak niejesne było, czego właściciwe chce od nas pan Kapoor. Coś tam napisałam, używając kluczowych słów (kluczowe słowa są bradzo ważne na wszystkich przedmiotach:) i wyszłam dwie godziny przed czasem.
post scriptum: egzamin końcowy był żartem; mieliśmy skomentować fragmenty wypowiedzi kolegi pana Kapoora, który przyszedł zaprezentować wizję świata według "think-tanku" Accenture... A było zapowiedziane wcześniej, że prawdopodobnie dostaniemy jeden z kejsów z naszych materiałów. Gdy dostaliśmy kartki, wszyscy wybuchnęli śmiechem, tak niejesne było, czego właściciwe chce od nas pan Kapoor. Coś tam napisałam, używając kluczowych słów (kluczowe słowa są bradzo ważne na wszystkich przedmiotach:) i wyszłam dwie godziny przed czasem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz