bo się w ogóle nie ogarniam.
muszę:
- załatwić wizę (!)
- zdać dwa egzaminy i cztery kolosy
- załatwić Learning agreement
- kupić mnóstwo rzeczy na wyjazd
- ogarnąć, żeby jacyś Hindusi z ichniejszego ESNu przyjechali po mnie na lotnisko
- i w ogóle...
Ale, Ale!
udało mi się:
kupić aparat :D - tzn. dostałam od rodziców na imieniny (21. czerwca, jeszcze macie czas:P)
pierwsze zdjęcia poniżej:
![]() |
| warszawa maj 2008 |

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz