wczoraj rano żegnałam się z moją największą miłością
trochę fotek:
![]() |
| warszawa maj 2008 |
kurcze, jeszcze nie wyjechałam, a już za wszystkimi i wszystkim tęsknię :(
i jakoś się nie potrafię cieszyć, że jadę, tylko się stresuję...
- że mnie okradną na lotnisku
- że mnie oszukają
- że będę się czuć jak pała...
potem żegnałam się z moją grupą z ruska i panią od ruska
nawet nie zauważyłam, że przez te trzy lata zdążyłam się tak przywiązać do nich
a nawet ani razu nie byliśmy na piwie
hmmm
a wieczorem żegnałam się z dkfem, ale dkf nie chciał się ze mną żegnać i się wszyscy zmyli dość wcześnie
jadę za trzy dni...

2 komentarze:
niunia munia!
niunia munia? ze niby co? kto?
:)
Prześlij komentarz